piątek, sierpień 14, 2026

Praca licencjacka jak napisać pierwszy rozdział

0
praca licencjacka

Kiedy wybieramy kierunek studiów, rzadko myślimy o tym, że na ich końcu trzeba będzie zmierzyć się z napisaniem pracy. Jest to naturalna ich część i chcąc je skończyć, nie mamy innej drogi.
Oczywiście są też studia inżynierskie, które na zakończenie mają inny rodzaj pracy, ale popularne studia licencjacie czy magisterskie kończą się napisaniem dużej ilości tekstu.

Jest to tekst nie byle jaki, ale wymagający nieco wysiłku i zaangażowania. Podobno początki są najtrudniejsze. Nie jest wyjątkiem praca licencjacka jak napisać pierwszy rozdział zastanawia się wiele osób.

Przede wszystkim trzeba sobie zadać pytanie, czym jest praca licencjacka?

Jest to praca tak zwana dyplomowa, która kończy dany etap nauki. Taką pracę przedstawiamy na egzaminie dyplomowym, potocznie zwanym obroną pracy.

Licencjat jest to praca, która rozpoczyna naszą przygodę na szlaku edukacji wyższej. Oznacza to, że jest to też najprostsza forma z prac. Bardziej złożona będzie praca magisterska, a po niej praca doktorancka. Dla osób piszących pracę licencjacką powinno być to nie małe pocieszenie.
Co oznacza taki podział? Nie mniej nie więcej jak to, że od tej pierwszej pracy wymaga się mniej niż od pozostałych. Praca licencjacka jest prawie w całości odtwórcza. Napiszemy ją przy wykorzystaniu dostępnych źródeł. Tak naprawdę nie musimy niczego nowego sami wymyślać. Korzystamy z książek, opracowań i wszelkich innych dokumentów, jakie znajdziemy na interesujący nas temat.

studia

Częścią, która będzie typowo twórcza to część badawcza. Co oznacza, że musimy posiadać tezę, którą będziemy chcieli udowodnić lub obalić. Czy to trudne? Jeśli się nad tym zastanowić, to wcale nie jest to takie skomplikowane. Potrzebujemy narzędzia do sprawdzenia, czy nasza hipoteza jest prawdziwa. Takim narzędziem jest ankieta. Kiedyś papierowa, przeprowadzana osobiście. Dziś możemy posłużyć się jedną z platform do tworzenia ankiet. Jest to świetne rozwiązanie z kilku powodów.

Ankieta internetowa ma o wiele większy zasięg niż tradycyjna. Wysyłamy link naszym znajomym lub umieszczamy w social mediach z prośbą o wypełnienie. Zdziwicie się, ilu chętnych się znajdzie. Im więcej wypełnionych ankiet, tym próba badawcza lepsza i nasza teza mocniej dowiedziona. Co więcej, system on-line sam zlicza odpowiedzi. Nie musimy ślęczeć z ołówkiem i wertować arkuszy. Dostajemy gotowe wyniki. To, co musimy zrobić to opisać je właściwymi wnioskami.

Takie postawienie sprawy wydaje się nieco łagodzić strach przed trudem pisania pracy. Jednak jak wspomniałam na początku, najtrudniejszy jest pierwszy rozdział. Chociaż chyba jeszcze trudniejsze będzie wybranie dobrego tematu. Na dobry temat pisać będziemy dużo chętniej niż na taki, na który jest mało danych i mało nas interesuje.

Kiedy mamy już ten właściwy dla nas temat czas na planowanie. To niezwykle istotny element, abyśmy mogli wystartować i nie zwątpić w połowie. Planowanie daje nam też większą szansę na skończenie pracy w terminie. Najważniejsze jest, abyśmy wypisali główne etapy prac.

Zobaczymy wtedy, ile tej pracy faktycznie nas czeka. Gdy dzielimy dużą pracę na elementy, jest nam łatwiej skupić się na jednym mniejszym etapie i go zrealizować. Mały krok jest mniej stresujący i wydaje się prostszy do wykonania. Jeśli nie jesteśmy najlepsi w terminowym wykonywaniu zadań, możemy motywować się nagrodami po udanym zakończeniu danego etapu.

Zatem kiedy już mamy plan to skupmy się na pierwszym kroku i tylko na nim. Jeden krok na raz i nie więcej, bo zestresowani tracimy motywację. Co takiego może być w pierwszych krokach? Mogą być to nawet niewielkie rzeczy jak sprawdzenie dostępnej literatury z danego tematu.
Może być to wyjście do biblioteki i spisanie książek, z których chcielibyśmy skorzystać. Poszukanie słów kluczowych i autorytetów w danej dziedzinie. Wszystko to będzie porządkować nam prace i wytyczać kierunek.

praca licencjacka jak napisać pierwszy rozdział

Jeśli mamy problem z napisaniem wstępu, to pomińmy go. Pisanie konkretów przychodzi łatwiej. Do wstępu możesz wrócić w późniejszym etapie, gdy twoja praca będzie miała już z grubsza kształt. W zasadzie pisanie wstępu na końcu pracy ma o tyle większy sens, że wiesz już, jaka jest jej zawartość, a wstęp to nic innego jak skrót najważniejszych kwestii, które chcesz poruszyć.

Bardzo ważne jest też nasze podejście. Jeśli będziemy nastawieni negatywnie i głównie będziemy marudzić, to gwarantowane przejście przez mękę podczas pisania. Chcesz skończyć studia? Musisz napisać pracę. Przyjmij to jako kolejne zadanie do wykonania, przed którym się nie cofniesz. Pisanie pracy licencjackiej wcale nie musi być trudne i stresujące. Dobre przygotowanie i podział zadania na etapy z pewnością rozbroi tę bombę.

Jak wybrać najlepszy komin?

0
Jak wybrać najlepszy komin?

Komin to jeden z najważniejszych elementów, o których musimy pamiętać przy budowie domu. To dzięki niemu jesteśmy w stanie cieszyć się czysty powietrzem we wnętrzu. Gwarantuje nam spokój i pewność, że cała nasza rodzina jest bezpieczna. Dobry komin to podstawa komfortowego życia. Niezależnie od tego, jak wygląda budynek, jakie ma funkcje i wielkość, potrzebuje konstrukcji, która będzie spójna z całością. Nie można jej bowiem projektować w oderwaniu od całej inwestycji.

Jak dostarczyć zwolnienie lekarskie do pracy

0
jak dostarczyć zwolnienie lekarskie do pracy

Choroba może zaskoczyć każdego niezależnie od tego, czy jesteśmy w pracy zawaleni robotą, czy też aktualnie jest przestój. Jedno jest pewne, kiedy jesteśmy chorzy i dostaliśmy zwolnienie lekarskie, nie powinniśmy tego lekceważyć. Nie będzie zaskoczeniem, jeśli napiszę, że zdrowie jest najważniejsze i należy o nie dbać. Chodzenie z gorączką i katarem do pracy, nikomu nie przyniesie nic dobrego.

Jednak kiedy już lądujemy u lekarza i proponuje nam on posiedzenie w domu na L4, nie przekonujmy go, że nie czujemy się aż tak źle, a projekt w pracy się sam nie zrobi. Nie ma nic gorszego niż przechodzona choroba. Nie zdajemy sobie sprawy z niebezpiecznych powikłań np. po niedoleczonej grypie. Są one dużo bardziej poważne, niż nam się wydaje. Zatem jeśli lekarz proponuje nam zwolnienie, skorzystajmy z niego.

medcycyna, lekarz

Wiele osób będzie się zastanawiać w takim momencie, jak dostarczyć zwolnienie lekarskie do pracy? Prawo ustaliło na ten temat kilka zasad i warto je znać, ponieważ możemy sobie sami zaszkodzić. Najważniejszą dla nas informacją powinno być to, że takie zwolnienie pracownik ma obowiązek dostarczyć pracodawcy w siedem dni. Co, jeśli nie zmieścimy się w tym czasie? Nasz zasiłek zostanie obniżony o 25% liczone od 8 dnia do końca trwania tego zwolnienia. Oczywiście nie będzie to miało miejsca, gdy spóźnienie wynikło z przyczyn niezależnych od nas.

Gorzej, jeśli takie zwolnienie zostało zgubione. Nawet jeśli zagubił je pracodawca, to na pracowniku leży obowiązek uzyskania kopii. Wynika to z tego, że lekarz nie może takiego dokumentu wydać nikomu innemu poza nami. Warto zatem przed przekazaniem zwolnienia zrobić sobie jego kopię, zwykłe ksero wystarczy.

Bardzo niewskazane dla nas jest niedostarczenie takiego zwolnienia w ogóle. W takim przypadku nie otrzymamy żadnego świadczenia z tytułu zwolnienia lekarskiego. Jeśli jesteśmy niezdolni do pracy z tytułu L4, to nasze wynagrodzenie spada do poziomu 80%. Wyjątkowe sytuacje to np. ciąża lub gdy do wypadku doszło w miejscu pracy i przez to musimy być na zwolnieniu. Jeśli nasze zwolnienie trwa dłużej niż 33 dni, to po tym czasie wypłacanie świadczenia przejmuje ZUS.

Bardzo ważne, by w czasie trwania zwolnienia lekarskiego nie podejmować żadnej pracy. Powinniśmy podchodzić do tego bardzo poważnie, gdyż ZUS ma prawo nas skontrolować. Ma to przeciwdziałać wyłudzeniom zwolnień lekarskich. Oczywiście możemy mieć zwolnienie, potocznie nazywane, leżącym i w takim wypadku koszenie trawnika w ogródku będzie odebrane na naszą niekorzyść.
Czas spędzony na zwolnieniu lekarskim ma być wykorzystany na powrót do zdrowia, a nie na przeprowadzenie remontu w mieszkaniu. ZUS na to jest bardzo wyczulony i lepiej nie przeprowadzać tego typu zabiegów. Grozi nam wtedy nie tylko utrata zasiłku, ale nawet dyscyplinarne zwolnienie z pracy. Oprócz samego ZUS-u sprawdzić może nas pracodawca. Zapewne nie dzieje się to często, ale powinniśmy zdawać sobie sprawę z takiej możliwości.

Poinformowanie pracodawcy o niezdolności do pracy, czyli o otrzymaniu zwolnienia, powinno odbyć się jak najszybciej. Różne są sytuacje w życiu, ale jednak ta informacja powinna dotrzeć do niego nie później niż do dwóch dni. Takie zwolnienie należy dostarczyć pracodawcy fizycznie, przekazując mu dany dokument.

zwolnienie lekarskie

Jeśli jesteśmy bardzo chorzy i nie wstajemy z łóżka, będzie ciężko nam osobiście z nim pojechać do zakładu pracy. W takim wypadku wyręczyć może nas ktoś bliski. Możemy też, taki dokument wysłać pocztą, ale zadbajmy o to, aby był to list priorytetowy oraz rejestrowany z potwierdzeniem nadania. Dość dobrą alternatywą jest też skorzystanie z kuriera. Opcja droższa, ale mamy większą pewność, że nasze zwolnienie dotrze szybko.

Całego tego zamieszania z terminami i dostarczaniem zwolnienia, by nie było, gdyby szerzej stosowano e-zwolnienia. Taką opcję mamy już od początku 2016 roku. Niestety jednak do tej pory nie był to obowiązek.
W tym roku ma się to zmienić. Obowiązek wystawienia zwolnienia lekarskiego w formie elektronicznej spowoduje, że zostanie ono dostarczone do ZUS natychmiastowo i będzie ono od razu widoczne dla pracodawcy. W takim wypadku papierowe zwolnienia, w ogóle przestaną funkcjonować i nie będzie problemy z zagubionymi dokumentami.

Warto pamiętać, że sytuacja, w której musimy poinformować pracodawcę o zwolnieniu lekarskim, dotyczy nie tylko nas samych. Każdy rodzic powinien pamiętać, że przysługuje mu zwolnienie na dziecko, współmałżonka lub rodzica. Tutaj ilość dni możliwych do wzięcia na cel opieki nad chorym jest różna w zależności od tego, kto jest chory.

Jak zabrać się za pisanie pracy licencjackiej

0
maszyna do pisania

Czas edukacji pojawia się w życiu każdego człowieka. Wszystko zaczyna się od lat najmłodszych, czyli żłobka czy też przedszkola. Małe dzieci mogą pobierać edukację już właśnie w tym okresie. To właśnie wtedy uczy się poznawać kolory, odróżniać dźwięki czy też pory roku.

Później przychodzi pora szkoły podstawowej

Dzieci uczą się wtedy innych, niezbędnych do życia kwestii. Wśród nich pojawiają się kwestie związane z dniami tygodnia, miesiącami w roku czy też odczytywaniem godzin na zegarze. To także czas pierwszych obliczeń matematycznych i prostych wierszyków. Z biegiem lat wymaganie stawiane przez szkołę i nauczycieli zwiększają się. Szkoła średnia to czas, w którym trzeba podjąć decyzję o swoim dalszym życiu, związanym z pracą.

Człowiek, który kończy zawodówkę, technikum bądź liceum musi zdecydować czy kształci się dalej czy decyduje się na pójście do pracy. Jeśli osoba po szkole średniej chce pójść na studia musi najpierw zdać maturę i sprostać wymaganiom stawianym przez wybraną uczelnię. Później nadchodzi już czas studiów. Jest to okres niezwykle wymagający, ale i wyjątkowy w życiu każdego człowieka. Pierwszy etap może zakończyć się uzyskaniem dyplomu licencjata lub inżyniera.

jak zabrać się za pisanie pracy licencjackiej

Żeby do tego jednak doszło student musi napisać i obronić pracę. Częste pytanie, które pojawia się przed rozpoczęciem jej pisania to jak zabrać się za pisanie pracy licencjackiej. Tutaj odpowiedź różni się w zależności od sposobu pracy danej osoby. Dobrym rozwiązaniem jest stworzenie sobie planu. Powinien on zawierać kilka punktów. Po pierwsze, sam temat pracy i uzasadnienie czemu wybór padł właśnie na niego. Po drugie ustalenie celu publikacji.

Chodzi tu przede wszystkim o próbę odpowiedzi sobie na pytanie, po co tak w ogóle chce pisać o danej kwestii i czy praca wniesie coś nowego w spojrzeniu na wybrany temat. Dobrze jest test też określić sobie hipotezy, czyi przypuszczenia, które stanowią przyczynę do badań. Hipotezy mogą być poprzedzone odpowiednimi pytaniami badawczymi. Plan pracy powinien być swojego rodzaju konspektem. Warto po kolei, w punktach opisać, co się w niej znajdzie.

Chodzi tu oddzielenie treści rozdziałami, podrozdziałami itp.

Kiedy powstanie już pierwotny plan pracy warto podzielić się nim z promotorem. Doświadczony doktor czy profesor na pewno będzie w stanie doradzić i ocenić czy dany student zmierza w dobrym kierunku. Może tez on polecić literaturę godną uwagi.
Literatura to kolejna kwestia, która ważna jest w początkach tworzenia pracy. Student powinien znaleźć źródła, które wykorzysta w swoim dziele. Warto szukać publikacji internetowych, ebooków, ale nie można zapomnieć też o odwiedzinach biblioteki stacjonarnej.

Biblioteki uczelniane zazwyczaj wyposażone są w książki niezbędne do napisania prac na wiele tematów. Dobrym pomysłem jest też poszukiwanie niezbędnej wiedzy w źródłach obcojęzycznych. Wiele przydatnych, angielskich treści znajduje się na stronach uniwersytetów zagranicznych. Takie podejście zwiększy wartość danej pracy.

Po przygotowaniach warto przejść do pisania swojej pracy. Etapy jej tworzenia powinny zostać podzielone na kilka części. Nie warto zostawiać pisania jedynie na ostatnią chwilę.
Po ukończeniu tekstu pozostaje jedynie złożenie go w dziekanacie i oczekiwanie na wyznaczony termin obrony. Warto pamiętać o związanych z tym wydarzeniem formalnościami. Na obronie pytania często dotyczą samego tematu pracy, ale mogą pojawić się też te z zakresu wiedzy zdobytej na studiach. Tak naprawdę wiele zależy od uczelni, promotora bądź recenzentów.

pisanie pracy licencjackiej

Po obronie pracy licencjackiej bądź inżynierskiej student może nadal kontynuować swoje studia. Później może kształcić się i zdobywać dyplom magistra. Sam okres studencki wygląda nadal podobnie. Przepełniony jest egzaminami, kolokwiami czy prezentacjami.
Warto wiedzieć, że czasem już od początku podjęcia studiów kończą się one zdobyciem tytułu magistra.

Są to studia jednolite magisterskiej i trwają 5 lat.

W trakcie robienia tzw. magisterki wiele osób decyduje się na podjęcie pracy. Jest to możliwe głównie wtedy, liczba zajęć na studiach jest znacznie zmniejsza od ich liczby na studiach licencjackich.
Obrona pracy magisterskiej również polega na napisaniu pracy na wybrany temat. Może wydawać się, że jest to zadanie łatwe i podobne do napisania wcześniejszej pracy licencjackiej. Nie do końca tak jednak jest. Praca magisterska powinna być obszerniejsza i w swojej zawartości posiadać autorskie badania. Niedopuszczalne są też błędy merytoryczne, stylistyczne i ortograficzne.

Plagiat pracy licencjackiej ile procent

0
plagiat pracy licencjackiej ile procent

Praca licencjacka dla większości młodych ludzi, którzy dumnie zwą się studentami, jest właściwie pierwszym zetknięciem się z pisaniem czegoś o wartości stricte naukowej. Większość z tych osób, jeszcze nigdy wcześniej nie stworzyła dzieła tak długiego jak powszechny licencjat, samodzielnie i bez niczyjej pomocy.

Plagiat pracy licencjackiej ile procent

Dlatego też napisanie tego typu pracy jest dużym wyzwaniem dla młodego człowieka i niestety wiele osób idzie na tak zwaną łatwiznę i próbuje popełnić plagiat. Plagiat pracy licencjackiej ile procent trzeba mieć aby faktycznie nasze dzieło uznano za plagiat? Właściwie jest to kwestia indywidualna w zależności na uczelni, na jakiej studiujemy i na której piszemy pracę licencjacką.

Studentom ciężko czasem rozróżnić plagiat od umiejętnego korzystania z dostępnych źródeł. Bo przecież wiadomo, że pisząc naszą pracę, opieramy się na innych, dostępnych już powszechnie publikacjach i w licencjacie raczej nie odkrywamy nowych, przełomowych zjawisk dla ludzkości. Oczywiście, zdarzają się wyjątki, niezwykle odkrywczych i wartościowych prac, gdzie od podstaw wszystko, co tam jest napisane, pochodzi z naszych doświadczeń i zdobytej wiedzy.

plagiat pracy licencjackiej

Ale to raczej rzadkość.

Często prace licencjackie mają charakter czysto przeglądowy, raczej prace magisterskie, wymagają od nas większego zaangażowania i pomysłowości. Aby napisać licencjat wcale nie trzeba tak dużo wysiłku. Wystarczy umiejętnie poszukać rzetelnych źródeł, z dostępem, do których studenci nie mają problemu, gdyż większość uczelni zazwyczaj udostępnia za darmo wiele cennych i bardzo wartościowych baz danych z publikacjami naukowymi.

Trzeba dokładnie je przeczytać i przeanalizować ze zrozumieniem, co nie jest jakimś wygórowanym, intelektualnym zadaniem, a następnie na podstawie tego, czego się dowiedzieliśmy, napisać coś od siebie. I wtedy nie mamy żadnych problemów z plagiatem, bo tylko korzystamy ze źródeł, a nie perfidnie je kopiujemy i wklejamy, co niestety wielu studentom się jeszcze zdarza.

Wszyscy tacy odważni i brawurowi przyszli licencjaci, powinni wiedzieć, że obecne programy antyplagiatowe tego nie przepuszczą i że te programy to nie mit, a realna rzeczywistość, która od lat funkcjonuje na uczelniach. Antyplagiat od razu wykryje sekwencję tych samych wyrazów. Istnieją oczywiście spryciarze, którzy próbują przechytrzyć antyplagiat za wszelką cenę, znając mechanizm jego działania.

Jeśli wiedzą, że program wykrywa przykładowo sekwencję 7 identycznych słów z rzędu, zmieniają jedno słowo i praca już nie jest plagiatem. Czy to uczciwy sposób? Można mieć ku temu wątpliwości, chociaż czas poświęcony na rozgryzienie tego, jak pracuje antyplagiat i jakich synonimów użyć, aby plagiatu nie było, też nie jest wcale taki krótki. Można by go poświęcić np. na przeanalizowanie kilku tekstów i napisać na ich podstawie, prawdziwą pracę licencjacką, co wyszłoby nam na pewno na dobre i z pewnością bylibyśmy na koniec bardziej dumni ze swojego dzieła niż z takiego troszkę pozmienianego plagiatu.

Na plagiat trzeba jednak bardzo uważać. Niektóre uczelnie niezwykle poważnie podchodzą do tych tematów, a kradzież własności intelektualnej, która jest równoznaczna z plagiatem, może być bardzo surowo karana, nawet zawieszeniem w obowiązkach studenta i odroczeniem na co najmniej rok czasu.

plagiat

Dla nas oznacza to niestety tak zwany rok w plecy, w którym nie możemy się obronić, tym samym nie możemy rozpocząć pracy na wymarzonym stanowisku, co konsekwentnie zmierza do tego, że nie możemy porzucić naszej studenckiej pracy za barem czy też w kawiarni. Nie ma co oszukiwać, napisanie licencjatu wcale nie przewyższa naszych możliwości, a dodatkowo, jeśli mamy dobrego i pomocnego promotora, powinno pójść nam znacznie łatwiej i przyjemniej.

Warto prosić o pomoc naszego promotora, on jest właśnie po to, aby nam pomóc i rozwiać wszelkie nasze wątpliwości. Rozmowa lub wysłanie maila do promotora, nie powinno być przykrą ostatecznością, z którą zwlekamy do czasu, aż wszystko zaczyna się walić, terminy nas gonią, a my zwyczajnie nie wyrabiamy się na zakrętach.

Warto licencjatem zająć się na tyle wcześniej, aby wszystko można było zrobić na spokojnie, bez zbędnego pośpiechu i zamieszania. Im wcześniej się za to zabierzemy, tym lepiej, nie ma co odkładać napisanie pierwszego zdania a ostatnią chwilę.
Na początku będzie ciężko, zwłaszcza jeśli twoje studnia przez ostatnie 3 lata, nie wymagały od ciebie używania składnych zdań, a pojedyncze bezokoliczniki, wystarczały, aby zaliczyć ćwiczenia. Tak zazwyczaj jest na kierunkach ścisłych i przyrodniczych i tym studentom też zazwyczaj najciężej idzie z licencjatem.

Umowa o pracę ile netto

0
umowa o pracę

W obecnych czasach coraz łatwiej znaleźć nam pracę dla siebie, ponieważ jej rynek zwiększa się i powstaje mnóstwo nowych stanowisk i zawodów. Poszukujemy zatrudnienia na własną rękę i zwracamy z reguły uwagę na małe detale, które są ważne przy podpisywaniu i być może zdecydują o naszym losie. Wiele osób ma tendencje do nieczytania w pełni umów, a jest to bardzo zły nawyk, gdyż małym drukiem mogą zostać przemycone niewygodne dla nas zapisy, od których ciężko będzie nam w późniejszym czasie odstąpić.

Umowa o pracę ile netto, to często wpisywane przez nas hasło, gdy chcemy sprawdzić, ile w danej robocie uda nam się zarobić na rękę, czyli po odliczeniu podatku. Musimy więc pamiętać, że jest duża różnica pomiędzy zarobkiem brutto, a netto, a pracodawcy bardzo często podają ten pierwszy zapis umowy, by wyglądało to lepiej dla oka i byśmy mieli lepszy odbiór wizualny danej oferty.

Ważne jest więc to, byśmy starali się skoncentrować na tego typu detalach i znali się na podstawowych kwestiach związanych z podatkiem i nazewnictwem najważniejszych terminów.
Bardzo ważne jest więc to, byśmy pilnowali się szczególnie za granicą, gdzie nie znamy w wystarczającym stopniu języka obcego i gdzie ktoś może nas w łatwy sposób oszukać i ustalić nam inne stawki, niż te które mieliśmy wcześniej obiecane przez agencję, lub inną osobę pośredniczącą w naszym zatrudnieniu.

umowa o pracę ile netto

W okresie wakacyjnym i na początku jesieni, wielu z nas wyjeżdża w poszukiwaniu szybkiego zarobku na czas letni, gdzie czeka na nas mnóstwo zatrudnień przy różnego rodzaju zbiorach owoców i warzyw. Jest to świetna okazja, by posiadając odpowiednie umiejętności manualne i będąc zdrowym, zarobić dość spory pieniądze i odłożyć na kilka miesięcy opłat za mieszkanie, bądź dorzucić cokolwiek do kupna nowego samochodu.

Wyjazd za granicę jest szczególnie bardzo dobrym ruchem, gdy jesteśmy singlami i nie jesteśmy uwiązani obowiązkami, które trzymają nas w Polsce i ograniczają nasze możliwości. Gdy ktoś ma już dzieci i żonę, jest mu się gorzej wyrwać do tego typu pracy i zostawić tu wszystko za sobą. Gdy jest się więc młodą osobą i nie ma się pomysłu na siebie, nie wiedzie nam się w Polsce i czujemy się wypaleni, powinniśmy się zdecydować na taki ruch i podjąć wyzwanie chociaż na kilka miesięcy.

W razie czego, jeśli nie będziemy się nadawać do tego typu wyjazdu i ciężkiej jakby nie patrzeć pracy, wrócimy do kraju po jakimś czasie, a do tego momentu wpadnie nam z pewnością jakiś grosz do portfela i nie zostaniemy całkiem na lodzie. Do pracy za granicę wyjeżdżają z reguły osoby uzdolnione manualnie i preferujące szybką pracę na tak zwany akord.

Zagraniczni pracodawcy cenią sobie Polaków za jakość i tempo pracy. Jesteśmy tam dużo milej widziani, niż choćby osoby mieszkające od urodzenia w danym kraju, gdyż tamci nie pałają zbyt wielką chęcią do pracy w takim trybie i za najniższe wynagrodzenie. Dla nas po przeliczeniu waluty jest to mimo wszystko fajna okazja na dość dobry zarobek. Z reguły w krajach zachodnich, dajmy na to w Niemczech, dostaniemy około 11,12 euro netto za godzinę, więc jest to po przeliczeniu wynagrodzenie w okolicach 45 złotych.

Patrząc przez pryzmat tego, co wpada nam w ręce w Polsce, nie ma się co dziwić, że tyle osób decyduje się na wyjazd. Po trzech miesiącach pracy jesteśmy w stanie przywieźć wynagrodzenie w sięgające nawet 15 tysięcy złotych. Oczywiście musi się na to składać wiele czynników, a my musimy być mocno efektywni i musi nam się chcieć pracować.

umowa o pracę ile netto

Nie możemy myśleć, że coś spadnie nam tam z nieba i że w wielkich sadach uprawnych nikt nie będzie nas kontrolować. Miałem okazję być kilka lat temu w Belgii, gdzie przez całe wakacje zbieraliśmy czereśnie i brzoskwinie. Był to czas, który bardzo dobrze wspominam, ale nie była to na pewno praca dla osób starszych i takich, które mają słabą kondycję.

Praca polegała na chodzeniu po wysokich drabinach i osoby z lękiem wysokości mogły by zapomnieć o zatrudnieniu przy takiej robocie. Czas trwania tamtego wyjazdu, to jakieś 4 miesiące. Pamiętam, że zarabialiśmy tam 12 euro brutto, czyli jakieś 10, 10,5 euro netto.

Dla młodej osoby, chcącej zarobić na cały semestr studiów, na paliwo do samochodu i spokojne utrzymanie, był to bardzo fajny wyjazd i mimo sporego zmęczenia i sporej ilości wylanego potu, można wspominać czas tam spędzony jako udany. Umowa o pracę, którą dostaliśmy zaraz po dojechaniu na miejsce była w języku angielskim i wyglądała bardzo przejrzyście, a wszystkie stawki brutto i netto były w niej wyraźnie wyszczególnione.

ZOBACZ TEŻ